Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy procentowe NBP na niezmienionym poziomie podczas majowego posiedzenia. Stopa referencyjna pozostaje na poziomie 3,75 proc., który obowiązuje od marca 2026 roku. Decyzja była zgodna z oczekiwaniami ekonomistów, ale niepewność geopolityczna
Najważniejsze ustalenia
- RPP utrzymała stopy procentowe NBP bez zmian podczas posiedzenia 5-6 maja 2026 roku - stopa referencyjna pozostaje na poziomie 3,75 proc.
- W ciągu ostatnich 12 miesięcy Rada obniżyła stopy łącznie o 200 punktów bazowych, przy czym jedyna obniżka w 2026 roku miała miejsce w marcu (o 25 pb)
- Inflacja CPI w kwietniu 2026 wyniosła 3,2 proc. rok do roku, przekraczając prognozy ekonomistów, a inflacja bazowa utrzymuje się na poziomie 2,9-3 proc.
- Kluczowym czynnikiem wpływającym na decyzję RPP jest niepewność geopolityczna, w tym sytuacja w Zatoce Perskiej w rejonie Cieśniny Ormuz
- Kontrakty FRA wyceniają 2-3 podwyżki stóp po 25 punktów bazowych w perspektywie 12 miesięcy, co pokazuje rozbieżność między oczekiwaniami rynku a strategią "wait and see" Rady
- Lipcowa projekcja inflacyjna NBP będzie kluczowym momentem decydującym o ewentualnych zmianach w polityce pieniężnej
Decyzja majowa - stopy procentowe bez zmian
Rada Polityki Pieniężnej podczas posiedzenia 5-6 maja 2026 roku podjęła decyzję o utrzymaniu stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego na niezmienionym poziomie. Stopa referencyjna pozostaje na poziomie 3,75 proc., stopa depozytowa wynosi 3,25 proc., stopa lombardowa 4,25 proc., a stopa redyskonta weksli 3,80 proc. Decyzja była zgodna z konsensusem rynkowym i nie przyniosła niespodzianek dla uczestników rynku finansowego.
Obecny poziom stopy referencyjnej obowiązuje od marca 2026 roku, kiedy RPP przeprowadziła ostatnią obniżkę o 25 punktów bazowych. Była to jedyna obniżka stóp procentowych w bieżącym roku, co oznacza wyraźne spowolnienie tempa luzowania polityki monetarnej w porównaniu do 2025 roku.
Cykl obniżek stóp procentowych w liczbach
W ciągu ostatnich 12 miesięcy Rada Polityki Pieniężnej przeprowadziła obniżki stóp procentowych o łącznie 200 punktów bazowych. To znacząca skala luzowania polityki monetarnej, która miała na celu wspieranie aktywności gospodarczej w warunkach osłabienia koniunktury. Marsz obniżek został jednak wyraźnie zahamowany w 2026 roku - jedyna redukcja miała miejsce w marcu i od tego czasu RPP przyjęła postawę wyczekującą.
Obecny poziom stopy referencyjnej na poziomie 3,75 proc. plasuje Polskę w gronie krajów o umiarkowanie restrykcyjnej polityce monetarnej w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Jest to efekt kompromisu między potrzebą stymulowania wzrostu gospodarczego a koniecznością kontrolowania presji inflacyjnej.
Uzasadnienie i kontekst geopolityczny
Kluczowym czynnikiem wpływającym na decyzję RPP o utrzymaniu stóp procentowych jest niepewność co do dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na polską gospodarkę. Rada wskazuje na potencjalne zagrożenia wynikające z braku deeskalacji napięć w regionie Zatoki Perskiej, w szczególności w rejonie Cieśniny Ormuz.
Sytuacja geopolityczna ma bezpośrednie przełożenie na ceny surowców energetycznych. Ceny ropy naftowej utrzymują się powyżej poziomu 100 dolarów za baryłkę, co stanowi istotne źródło presji inflacyjnej dla gospodarki. W przypadku eskalacji konfliktów w regionie, które mogłyby zagrozić szlakom transportowym surowców energetycznych, skutki dla inflacji mogłyby być jeszcze bardziej dotkliwe.
W obliczu tych zagrożeń RPP decyduje się na strategię "wait and see", zachowując ostrożność w działaniach i unikając przedwczesnych deklaracji co do przyszłych ruchów stóp procentowych.
Inflacja powyżej oczekiwań - analiza wskaźników
Dane o inflacji z kwietnia 2026 roku przyniosły negatywne zaskoczenie dla rynku. Wskaźnik CPI wyniósł 3,2 proc. rok do roku, przekraczając prognozy ekonomistów. Równocześnie inflacja bazowa, która eliminuje najbardziej zmienne składniki koszyka konsumpcyjnego, utrzymuje się na poziomie 2,9-3 proc., co sygnalizuje utrwalanie się presji cenowej w szerokim zakresie kategorii towarów i usług.
Prognozy na najbliższe miesiące wskazują na dalszy wzrost inflacji do poziomu około 4 proc. Gdyby wskaźnik ten przekroczył pasmo "komfortu" Rady Polityki Pieniężnej i osiągnął poziom 4,5-5 proc., mogłoby to wymusić zmianę w podejściu do polityki monetarnej. W takim scenariuszu, zamiast kontynuowania cyklu obniżek, RPP mogłaby być zmuszona do podwyższenia stóp procentowych w celu stłumienia rosnącej presji inflacyjnej.
Szczególne znaczenie ma fakt, że wzrost inflacji w dużej mierze wynika z czynników zewnętrznych, przede wszystkim cen surowców energetycznych, na które polityka monetarna ma ograniczony wpływ. To stawia RPP przed dylematem między wspieraniem wzrostu gospodarczego a kontrolą inflacji.
Oczekiwania rynku i lipcowa projekcja inflacyjna
Rynek finansowy w sposób wyraźny różni się w swoich oczekiwaniach od obecnego stanowiska Rady Polityki Pieniężnej. Kontrakty FRA (Forward Rate Agreement) wyceniają 2-3 podwyżki stóp procentowych po 25 punktów bazowych w perspektywie najbliższych 12 miesięcy. Oznaczałoby to, że do maja 2027 roku stopa referencyjna mogłaby wzrosnąć do poziomu 4,25-4,5 proc.
Ta rozbieżność między wycenami rynkowymi a komunikacją RPP pokazuje wysoki poziom niepewności co do przyszłej trajektorii polityki monetarnej. Część uczestników rynku spodziewa się, że rosnąca inflacja i presja cenowa wymuszą na Radzie zaostrzenie polityki, podczas gdy sama RPP zachowuje większą ostrożność w prognozach.
Kluczowym momentem dla przyszłych decyzji będzie lipcowa projekcja inflacyjna Narodowego Banku Polskiego. Na podstawie zaktualizowanych prognoz makroekonomicznych RPP będzie mogła podjąć bardziej świadomą decyzję o kierunku polityki pieniężnej w drugiej połowie 2026 roku. Projekcja uwzględni najnowsze dane o inflacji, wzroście gospodarczym, sytuacji na rynku pracy oraz rozwoju sytuacji międzynarodowej.
Perspektywy polityki pieniężnej
Wśród członków Rady Polityki Pieniężnej widoczne są różnice opinii co do przyszłego kierunku polityki monetarnej. Część członków dostrzega możliwość konieczności podwyżek stóp procentowych w odpowiedzi na rosnącą inflację, podczas gdy inni optują za kontynuowaniem dotychczasowego kierunku stopniowych obniżek po ustabilizowaniu się sytuacji.
Rada spotyka się raz w miesiącu, co pozwala na systematyczne monitorowanie sytuacji gospodarczej i elastyczne reagowanie na zmieniające się warunki. Obecna strategia wyczekiwania daje RPP czas na dokładniejszą ocenę trwałości presji inflacyjnej oraz skutków wcześniejszych obniżek stóp dla gospodarki.
Scenariusz dalszych działań będzie zależał od kilku kluczowych czynników. Po pierwsze, rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na ceny surowców. Po drugie, trajektorii inflacji w najbliższych miesiącach. Po trzecie, kondycji gospodarki realnej i rynku pracy. Jeśli inflacja rzeczywiście osiągnie poziom 4,5-5 proc. przy jednoczesnym utrzymywaniu się cen ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę, presja na podwyżki stóp będzie rosła. W przeciwnym wypadku, przy stabilizacji lub spadku inflacji, RPP mogłaby powrócić do rozważań nad wznowieniem cyklu obniżek stóp procentowych.
Dyskusja