← Aktualności

AML / CFT

Correspondent Banking i de-risking: dlaczego banki zamykają rachunki i co z tym zrobić

Bank w Nigerii traci dostęp do systemu SWIFT, bo zachodni bank-korespondent zamknął mu rachunek "z powodów ryzyka AML". To zjawisko nazywa się de-risking - i jest globalnym problemem. Z jednej strony: banki boją się kar AML za obsługę ryzykownych klientów. Z drugiej: wykluczenie finansowe prowadzi do prania pieniędzy w szarej strefie. Jak się znaleźć między tymi ogniskami?

Klaudia Pokrzywko-Weremjewicz 2026-04-11 3 min czytania
Correspondent Banking i de-risking: dlaczego banki zamykają rachunki i co z tym zrobić

Wprowadzenie

De-risking to jeden z niezamierzonych skutków zaostrzenia przepisów AML. Banki, obawiając się ogromnych kar za naruszenia AML (przypomnienie: HSBC zapłacił 1,9 miliarda dolarów kary w USA w 2012 roku), wolą po prostu zamknąć rachunki klientów uznanych za "zbyt ryzykownych" - zamiast inwestować w lepszy nadzór.

Ofiarą de-risking padają: banki z rynków wschodzących, organizacje non-profit działające w krajach konfliktowych, firmy obsługujące przelewy pieniędzy (money transfer operators - MTO), firmy z sektora kryptoaktywów.

Correspondent Banking - jak działa i dlaczego jest krytyczny

Bankowość korespondencyjna to system, dzięki któremu banki na całym świecie mogą realizować transakcje dla swoich klientów w innych jurysdykcjach. Bank A w Polsce ma rachunek korespondencki w Bank B w USA - i przez ten rachunek może realizować przelewy dolarowe dla polskich klientów.

Dla globalnej gospodarki to fundamentalna infrastruktura. Dla regulatorów AML - punkt najwyższego ryzyka: bank A ponosi ryzyko za transakcje wszystkich klientów banku B, które nie przeszły przez jego własne procedury KYC.

Dlaczego banki de-ryzykują - kalkulacja kosztów

Z perspektywy banku-korespondenta: kary za naruszenia AML sięgają miliardów dolarów. Koszty wdrożenia odpowiedniego nadzoru nad bankami-korespondentami są ogromne. Łatwiej zamknąć rachunek korespondencki niż inwestować w due diligence całego portfela klientów banku-partnera.

Efekt: globalna sieć bankowości korespondencyj kurczy się. Liczba relacji korespondenckich spadła o ponad 20% w ciągu ostatniej dekady. Dotknęło to nieproporcjonalnie kraje Afryki, Karaibów i Pacyfiku.

Remedium na de-risking - ramy regulacyjne i dobre praktyki

FATF, Bazylea i AMLA krytykują de-risking jako nieadekwatną odpowiedź na ryzyko AML - bo generuje nowe ryzyka (wykluczenie finansowe, szara strefa). Promują podejście "know your respondent bank" (KYRB) - głębszy due diligence partnerów korespondenckich zamiast zamykania rachunków.

Dobre praktyki dla banków utrzymujących relacje korespondenckie:

Due diligence na poziomie instytucji partnerskiej: weryfikacja jakości systemu AML banku-partnera (regulatory ratings, raporty z kontroli, wyniki oceny Moneyval dla danego kraju).

Monitoring transakcji przez rachunki korespondenckie: bieżące śledzenie wzorców transakcji, alertowanie przy odchyleniach.

Regularne przeglądy relacji korespondenckich: co najmniej raz w roku, z dokumentowaną oceną ryzyka każdego partnera.

Certifying Letter: dokumenty, w których bank-partner potwierdza, że jego systemy AML spełniają wymagane standardy.

Podsumowanie

De-risking to efekt uboczny nadmiernie zachowawczego podejścia do AML - szkodliwy dla globalnej finansowej inkluzji i paradoksalnie sprzyjający praniu pieniędzy poza systemem bankowym. Właściwa odpowiedź to nie zamykanie rachunków, lecz lepszy KYRB (Know Your Respondent Bank).

Pytanie dla banków z portfelem korespondenckim: czy wasze procedury due diligence dla partnerów korespondenckich są proporcjonalne i oparte na faktycznej ocenie ryzyka - czy jesteście w trybie "de-risk everything" ze strachu przed karami?

Dyskusja