← Aktualności

Europa

Nowy budżet UE 2028-2034: bitwa o 60 miliardów nowych podatków unijnych

Unijne wieloletnie ramy finansowe na lata 2028-2034 będą największą bitwą budżetową w historii Unii. Komisja Europejska chce nowych źródeł dochodów: podatku od emisji CO2, opłat granicznych, daniny od plastiku i - najbardziej kontrowersyjnej - składki CORE od obrotów dużych firm. Razem mają przynieść 60 miliardów euro rocznie. Dla Polski i innych beneficjentów funduszy spójności to pytanie egzystencjalne: ile dostaną i za jaką cenę suwerenności?

Klaudia Pokrzywko-Weremjewicz 2026-04-11 3 min czytania

Wprowadzenie

Finanse UE przez dekady opierały się na prostej logice: kraje wpłacają składki proporcjonalne do PKB, UE redystrybuuje przez politykę spójności, rolną i inne programy. Niemcy, Francja i Holandia są płatnikami netto. Polska, Węgry, Rumunia - biorcami.

Nowe wieloletnie ramy finansowe (MFF) planowane na lata 2028-2034 mogą zmienić ten model fundamentalnie - wprowadzając "własne zasoby" UE, czyli europejskie podatki finansujące budżet bez pośrednictwa krajów członkowskich.

Skąd mają pochodzić nowe pieniądze - katalog unijnych podatków

Komisja Europejska zaproponowała kilka nowych źródeł dochodów. Rozszerzony system ETS (Emissions Trading System) - czyli handel emisjami CO2 - ma generować więcej przychodów dla budżetu UE. CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism) - graniczny podatek węglowy nakładany na import z krajów bez cen CO2 - to kolejne źródło.

Do tego dochodzą: opłata od e-odpadów elektronicznych, wyższy podatek od plastiku, i najbardziej kontrowersyjna propozycja - składka CORE (Corporate Resource), czyli podatek oparty na obrotach dużych firm działających na rynku wewnętrznym UE. Łącznie te źródła mają przynieść blisko 60 miliardów euro rocznie.

Dlaczego CORE jest tak kontrowersyjny

Składka CORE uderza w firmy operujące na niskich marżach - producentów, dystrybutorów, firmy przemysłowe. Podatek od obrotu (a nie od zysku) jest regresywny w stosunku do marżowości: firma z 2% marżą zapłaci proporcjonalnie więcej niż firma z 20% marżą.

BusinessEurope - organizacja zrzeszająca europejski biznes - wprost ostrzega, że CORE mógłby "znacząco obciążyć przedsiębiorstwa działające na niskich marżach, w tym wiele firm przemysłowych". Dla Polski, której gospodarka opiera się w dużej mierze na produkcji przemysłowej i przetwórstwie, to bezpośrednie zagrożenie konkurencyjności.

Co nowy budżet oznacza dla polskich funduszy europejskich

Polska jest jednym z największych beneficjentów obecnego budżetu UE - miliardy euro rocznie z funduszy spójności i rolnych. W nowych ramach finansowych ten model może się zmienić.

Polska staje się krajem o rosnącym PKB - zbliżającym się do poziomów, które automatycznie zmniejszają uprawnienia do funduszy spójności. Nowy budżet będzie też musiał finansować nowe priorytety: obronę, migrację, transformację klimatyczną. Przy ograniczonej kwocie ogólnej, to oznacza mniej dla tradycyjnych programów spójności.

Wspólny dług europejski - Hamiltonian moment czy pułapka

Jedną z kluczowych propozycji powiązanych z nowym budżetem jest rozszerzenie wspólnego zadłużenia europejskiego - na wzór NextGenerationEU, który finansował KPO. Draghi wzywał do stałego instrumentu wspólnego długu; Komisja idzie w tym kierunku.

Niemcy i Holandia tradycyjnie blokują takie propozycje - nazywając je "transferunią" i naruszeniem suwerenności fiskalnej. Ale geopolityczna presja (obrona, klimat, transformacja) sprawia, że argumenty za wspólnym długiem są silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Harmonogram negocjacji - kiedy decyzje i co jest do stawki

Formalne negocjacje MFF 2028-2034 mają się zakończyć do 2027 roku - żeby nowe ramy weszły w życie bez przerwy po obecnych. Ale negocjacje budżetowe UE historycznie trwają dłużej niż planowano.

Dla Polski stawką jest nie tylko kwota funduszy - ale warunki, na jakich zostaną przyznane. Powiązanie funduszy z praworządnością, z celami klimatycznymi, z polityką migracyjną - to wszystko elementy pakietu, który Polska będzie musiała wynegocjować.

Podsumowanie

Nowy budżet UE 2028-2034 to nie tylko kwestia finansowa - to decyzja o tym, jakim typem organizacji politycznej Unia Europejska chce być. Czy unią redystrybuującą między bogatymi a biedniejszymi krajami, czy wspólnotą z własnymi zasobami podatkowymi i własną polityką fiskalną?

Pytanie dla Polski: jak negocjować w tej batbudżetowej, żeby zabezpieczyć własne interesy - i co jest warta każda złotówka "oszczędności" na składkach, jeśli kosztem jest mniej funduszy strukturalnych?

Dyskusja