Gdzie byli dziś najgłośniejsi przeciwnicy zadłużania, kiedy ten sam dług rósł o setki miliardów za PiS?
Przez lata Polska zadłużała się na potęgę i jakoś nikt nie krzyczał o końcu suwerenności. Setki miliardów pożyczane od rynków świata, obligacje w dolarach i euro, kredyty zagraniczne - wszystko było „rozsądne”, „konieczne”, „bezpieczne”.
Ten sam dług, te same mechanizmy, te same pieniądze z zagranicy. Różnica? Wtedy robił to PiS. I wtedy to był „rozwój”, „inwestycja”, „silne państwo”.
Dziś pojawia się SAFE - tańsze finansowanie, dłuższy czas spłaty, realne wsparcie bezpieczeństwa. I nagle… ten sam dług staje się problemem. Nagle słyszymy o zagrożeniu, uzależnieniu, utracie kontroli.
Dług był dobry… dopóki był „ich”. Dziś ten sam dług stał się „zagrożeniem”.
I właśnie tu wychodzi cała prawda - nie chodzi o dług. Chodzi o to, kto go bierze i kto później odtrąbi sukces.
#Polska #dług #SAFE #polityka #UE #hipokryzja #finanse #bezpieczeństwo
Dyskusja